IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Laguna Delfinów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rigardo
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 32
Join date : 14/11/2014

PisanieTemat: Laguna Delfinów   Pon Lis 24, 2014 11:06 pm

Płytkie, lecz dość rozległe jezioro oddzielone od morza. Woda w tym zalewie jest czysto turkusowa, bardzo czysta oraz bardzo ciepła, gdyż słońce świeci w tym miejscu bardzo intensywnie. Gdyby nie księżyc i poruszająca się wokół własnej osi Ziemia, mielibyśmy tu, gotujący się zbiornik. Oczywiście, nie ma tu osiemdziesięciu stopni. Po prostu w porównaniu z wodą w morzu ta woda jest na prawdę gorąca.
Od czasu do czasu w tym miejscu można ujrzeć parkę delfinów, które wesoło harcują sobie w wodzie, aż idzie pozazdrościć, że mogą siedzieć w tej wodzie całymi dniami i nocami.
Na brzegu zbiornika można znaleźć różnorodne kamienie, dlatego też jest to miejsce uwielbione przez zbieraczy kamieni szlachetnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigardo
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 32
Join date : 14/11/2014

PisanieTemat: Re: Laguna Delfinów   Pon Lis 24, 2014 11:10 pm

Przybłąkał się krokiem niemrawym, choć nie kulejącym. Nie był kaleką. Z daleka tylko ciemna plama, a po obróceniu łba - ciemna plama z kryształkami oczu zerkającymi ponuro spośród ostrych linii pyska. Wszędzie jak okiem sięgnąć woda, woda, woda. Jaśniejsza woda, ciemniejsza woda. Mokra i zimna.Tu zaś? Cieplejsza. Dobra na stare kości. Czy on miał stare kości? Przystanął, rozważając tę sprawę. Nie. Nie miał. Jeszcze nie. Byłby okropnie zgryźliwym starcem, skoro i teraz jego charakter nie należał do najpiękniejszych. Fałszywa nuta grała mu w duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigardo
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 32
Join date : 14/11/2014

PisanieTemat: Re: Laguna Delfinów   Pon Lis 24, 2014 11:22 pm

Łeb masywny obrócił w stronę przybyłej, mierząc ją spojrzeniem. Początkowo bez słowa, kaszlnięcie przyjmując niewyraźnym grymasem irytacji. Była chora? Lepiej by go niczym mnie zaraziła, i tak chrypę już miał domyślnie w genach przypisaną. O obolałym gardle praktycznie wcale nie mógł mówić, czy nawet warczeć. Patrząc jak pije, jak tu sterczy, zdał sobie sprawę że nie zamierza odejść. Z pewną dozą rezygnacji westchnął cicho.
- Chcesz czegoś? - mruknął w końcu, choć bez jawnej wrogości. Może tylko z niechęcią dla utraconego spokoju. Starał się nie być wylewnym, nie przyniosło mu to nigdy korzyści. Tym bardziej jakiekolwiek przywiązanie czy inna bzdura. Zimny drań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigardo
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 32
Join date : 14/11/2014

PisanieTemat: Re: Laguna Delfinów   Wto Lis 25, 2014 12:03 am

Skąd to się tu wzięło i czego chciało? Stał pośród rozległości piasku, nie chcąc jeszcze nurzać ni ozora ni łap w mokrości. Nie kusiła go tak jak powinna. Obserwował jej pozę przyjazną z pewną dozą podejrzliwości. Sam nie zwykł nikogo oszukiwać, bo kłamstwo nie było mu w smak. Poznał jednak w swym życiu osobniki podstępne, osobniki przyjazne, kitą merdające, które w najmniej spodziewanym momencie rzucały się do gardła i odchodziły skąpane w czerwieni. To było szczenię, pewnie młode i głupie, więc nie spodziewał się po nim takiej przemyślności. Przeto jednak chciał zachować między nimi dystans, gdy więc zbliżyła się zbytnio - warknął ostrzegawczo. A był to odgłos głęboki i gardłowy.
- Nie znajdziesz we mnie kompana igraszek. Pomyliłaś futra. - Pozwalając na opadnięcie warkotu wydobył z siebie słowa ciche. W każdej innej duszy zapewne zachwyt budziłaby jej miękkość futra, jego faktura i wdzięk nieskazitelny, jej rysów uroda. On był jednak pogrążony w pragmatycznej wartości. - Matki poszukaj. Ją pomęcz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rigardo
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 32
Join date : 14/11/2014

PisanieTemat: Re: Laguna Delfinów   Wto Lis 25, 2014 12:08 pm

Zbiła go z tropu, ale nie ale nie dał tego po sobie poznać. Jeszcze mu brakowało tego, by byle szczeniak go z wytrącał z rytmu i wbijał na sobie jedynie znane tory. Tak się nie będziemy bawić, w ogóle się nie będziemy bawić. Nie dziś i nie jutro.
- Aurę taką roztacza się by odstraszać, nie zaś ciekawić i ściągać uwagę - wymruczał, mrużąc ślepia pośród bujności futra. Temperatury witające powoli chłodem były mu nad wyraz miłe i przyjemne. Pławił się wśród zimnej ciemności i nie wyczekiwał gorącego jutra. Znać też było iż pomimo pozy pozornie rozluźnionej, jest nieco spięty. Futro na samym karku sterczało trochę wyżej niż położone zwyczajnie, ogon długi również poznaczył się charakterystyczną sztywnością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Laguna Delfinów   

Powrót do góry Go down
 
Laguna Delfinów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: SFORA WODY :: NADMORKSA PRZYSTAŃ-
Skocz do: