IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ciemna Głusza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Tsaheylu
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 61
Join date : 20/11/2014

PisanieTemat: Re: Ciemna Głusza   Wto Gru 02, 2014 6:31 pm

Zamachnął ogonem.
Wszyscy już się z imion znali wiec można zacząć działać, a mianowicie, szukać czegoś do jedzenia.
Podniósł łeb i rozejrzał się powoli po okolicy. Jego czarne nozdrza lekko poruszały się łapiąc co chwila, kolejny łapczywy łyk powietrza do płuc. Jaki jestem głodny. Starając uspokoić oddech, odbiegł myślami od pustego żołądka i skupił się na towarzyszach.
-To co, może się rozejrzymy?
Spytał zachłannie, a na samą myśl o mięsku, które zaraz mogłoby wylądować w jego pysku, ślinka ciekła. Błagam zjedzmy coś.
Postawił uszy i bacznie obserwował poczynania Levi i Tensai, czekając na odpowiedź, na jakiś ruch z ich strony. Nie był zbyt cierpliwy, miejmy nadzieje, że z upływem czasu, wyrośnie z tego.
Wiercił dalej ogonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feindschaft
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 70
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Ciemna Głusza   Pią Gru 05, 2014 6:08 pm

Szczęście. Miała po prostu ogromne szczęście, że Las był tak duży i dostrzegając z daleka jakiś ruch między drzewami - który nie roznosił zapachu typowego dla jakiegoś zwierza, którego to mogłaby upolować - mogła ominąć to miejsca szerokim łukiem. Znalazłszy się na tyle daleko od szczeniaków (czego oczywiście wcale nie była świadoma, bo skąd miałaby wiedzieć, że to szczuny były przyczyną ruchu?), wzięła głęboki oddech i przytknęła czarny, lśniący nos do ziemi. Wciągnęła mocno powietrze, szukając interesującego ją zapachu i przeszła w ten sposób kilkanaście metrów, nic nie znajdując. Zatrzymała się i rozejrzała, mrużąc delikatnie bursztynowe oczy. Przebiegła kawałek i znów przytknęła nos do ziemi, w końcu odnajdując upragniony trop; stawiała zgrabne łapy jedną za drugą, kiedy tak podążała w kierunku, w jakim sarnia woń postanowiła ją poprowadzić. Szła tak przez kilkanaście minut, aż w końcu poderwała biały łeb. Rozejrzawszy się, ulokowała ostatecznie skupione spojrzenie w dość młodej sarence. Podciągnęła kąciki pyska w uśmiechu, zdając sobie sprawę z tego, że młode mięsko na pewno posmakuje świeżo upieczonej mamie. Okrążyła młodą sarnę tak, ażeby wiatr wiał od sarny do niej, a nie na odwrót; nie chciała zostać zbyt szybko zauważona. Na szczęście w takiej pozycji Feindschaft przed nosem miała rudy bok młodego zwierzątka. Nie spuszczając wzroku z trawożercy, przeszła bezszelestnie bliżej, ażeby w końcu zerwać się do biegu i upolować sarnie dziecko. Kopytne młode wierzgnęło kilka razy, przerażone, kopytami, kiedy ostre kły owczarka szwajcarskiego wbiły się w jego gardło, a białe łapska przydusiły resztę ciałka ofiary do podłoża. Schaft szarpnęła mocno, rozrywając w ten sposób zarówno gardło jak i tętnicę szyjną sarenki. Odczekawszy chwilę i upewniwszy się, że zdobycz na pewno jest martwa, zarzuciła ją sobie na grzbiet (sarenka była naprawdę młoda i podobnej wielkości, co Feind) i ruszyła w drogę powrotną. Elilith czekała.
[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ciemna Głusza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: WOLNE TERENY :: Las-
Skocz do: