IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wyschnięty Dąb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Sénrís Sezárið
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 63
Join date : 11/11/2014
Skąd : Fjallfríðu Føroyar

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Nie Lis 23, 2014 9:42 pm

Widocznie nie tylko u Demonicznych panowała pełna kultura. A może to wszyscy byli Demoniczni? Zmrużywszy ciemne ślepia zaczęła lustrować każdego wzrokiem. Analizowała ich ruchy, zachowania, głos, jego ton... Co ciekawe - robiła to z precyzją maszyny jednocześnie nie dając po sobie poznać, że właśnie to robi. Nie wgapiała się czyli chamsko, namolnie. Lata praktyki.
Różne powitania, różne aury... i alkohol. Przypadek, albo kolejny z Demonicznych. Pamięta przecież zamiłowanie Romeo do flaszek. Obserwacja dała jedynie jakieś podstawy, ale nie odpowiedziała na wszystkie pytania. Nie w tak krótkim czasie. Z racji tej, że nikt się nią nie zainteresował - wykorzystała to i usiadłszy za pniem na wpół skryta po prostu kontynuowała zbieranie informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bestia
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 109
Join date : 21/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Nie Lis 23, 2014 10:13 pm

Wyszła także
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sénrís Sezárið
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 63
Join date : 11/11/2014
Skąd : Fjallfríðu Føroyar

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Nie Lis 23, 2014 10:20 pm

Czyżby ich przestraszyła? Nieee, niby czemu? A może to jakaś dziwaczna próba wystawania jej z tym tutaj psem północy? No a co do psa północy to istniała też możliwość, że to jego słowa speszyły nowo przybyłych. Westchnęła tylko. No i nici ze zbierania informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 12:40 am

Rozwłóczona w szarym obrazie mozaika sobaki wtaszczyła swe badziewne piękno na tutejsze włości, duszące się spazmami własnych oparów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 12:48 am

Chart był już tutaj parenaście dni i szczerze powiedziawszy nie wiedział jeszcze za wiele. Chcial by w końcu coś się wyjasniło i by wreszcie ktoś mu wyjaśnił co tu się dzieje. No cóż od spotkania ze Spanielką Dammit nie spotkał nikogo z kim mógł pogadać, więc gdy tylko wyczuł gdzieś pojawiający się zapach psowatego nie czekał tylko ruszył dostojnie w jego stronę. Po chwili znalazł się przy nieznajomym.
- Ultio - rzekł spokojnie przyglądając się dobermanowi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 12:53 am

Niespieszna etiuda karykaturalnych, potykających o się sylab wytłoczyła swój byt w czasoprzestrzeń, zawisłą w ówczesnym niuansie, że doberman okazał się jeszcze być.
Rozeźlone węgle, wściubione w nawleczoną na ryj maskę, huknęły niczym rozwścieczony lew na swą ofiarę, zdzierając zeń wszelkie drgnienia drutów, odpowiadających za mimikę czerepu afgana.
Pobratymiec.
Rozszumiała w pustce pamięć szarpnęła wodze i w rozgotowanym flaku serca drgnął sentyment.
Rzekłby Aep Quat, aczkolwiek gardziel zaschła w niewygodzie wędrówki, więc skinął wnet niezauważalnie, napinając mięśnie, zawisłe na barkach.
Obserwował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 12:56 am

Afgan również nie czuł się pewnie w towarzystwie milczącego dobermana. Zauważył, że tamten spiął mięśnie więc sam również to uczynił. Jednakże robił to raczej instynktownie niż po to by pokazać, ze jest gotów odeprzeć atak. Poza tym nie spodziewał się takowego. Prawda była jednak taka, że nie wiedział jakie prawa tu obowiązują.
- Dammit - przedstawił się krótko, a jego imię wyrzucone z pyska zabrzmiało jak wystrzał z karabinu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:01 am

Jesteś Cierniem, ale ile jego go w Tobie?
* Kakofonia dźwięków rozdarła bólem uszy potencjalnych słuchaczy, bowiem dawno zaległe w nieładzie struny, teraz drżały jazgotem godnym starych, wybrzuszonych rdzą wrót.
Czarne, bezdenne oczy spozierały na ryj, pogardliwie wzdymając poliki, zaryte na zimę licznymi tatuażami blizn. *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:06 am

Spokojne dotąd oczy Dammita wykrzywił teraz wyraz zdziwienia. nie rozumiał, nie wiedział co odpowiedzieć. Po prostu ta krótka wypowiedź wryła się w umysł Afgana i zamarła w nim jakby to było polecenie, a wszystkie myśli się wokól niej zebrały.
- Nieznajomy dlaczego pytasz o to ile jest we mnie Ciernia? - zapytał nie wiedząc co tak naprawdę ma odpowiedzieć. Przecież on tylko podał swoje imię, a nieznajomy już bezbłędnie odczytał sforę, czyżby był jasnowidzem.... Nie coś tu Chartowi wyraźnie nie pasowało.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:13 am

* Zarzucił balast worka z dobermanimi kośćmi na tereny wyrzygane na bliższe okolice afgańczyka, żeby zanieść się charkotliwym potokiem sylab niezrozumiałych, ilustrujących w zamierzeniu śmiech. *
Nie należysz do Hen Ichear Cierni, aczkolwiek raczysz się ich powitaniem, więc pytam, na ile jesteś świadom wyboru...
* Lejce kukły zawisłej na czteropodporowym szkielecie wiodły nieelegancki okrąg wokół nadobnej sylwetki młodzieńca. *
... Czy też przypadku.
* Parsknął, mrużąc wylane stygmatem pogardy ślipia. *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:19 am

Afgan zaczynał się powoli denerwować. Nie rozumiał wiele z tego co ten doberman insynuował ale naprawdę chciał coś z tego wyłapać. W końcu każde doświadczenie czegoś uczy, a to z pewnością skończy się dla niego nauką, o ile wytrzyma nerwowo i nie rzuci się na swego rozmówcę.
- Nie rozumiem czemu podważasz mój wybór. Jestem Cierniem i dołączyłem w ich szeregi świadomie. Poza tym kto inny by chciał takiego patałacha jak moja osoba. - powiedział przypominając sobie te wszystkie dni, które spędzał na łańcuchu i w niewoli. Teraz musiał za pewne pokazać jakąś cechę jednakże miał pustkę w glowie. Po prostu jego myśli były jak białe kartki, które niczego nowego nie wnosiły do jego rozumowania.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:25 am

* W padole łba czarnego rozległ się trzask rozstrojonego umysłu, a ciało jak na rozkaz zatrzymało się tuż przed czerepem noszącym kudłate szaty. Studnie wypełnione płynną smołą zalały ciężkim spojrzeniem prywatę Ciernia, a z uruchomionych dopiero co płuc trzasnęła oń fala zimna i woni stęchlizny. *
Mrok, jeśli byś okazał się godnym, pokrako.
* Sapnął, unosząc kąt wyżłobienia w aroganckim grymasie, mającym za zadanie rozjuszyć emocje towarzysza. Doberman przywołał na pręt kręgosłupa otomanę cienia. *
W Mroku wyrósłbyś na wojownika, a nie na szmacianą kukłę, popychaną bezwiednie przez los.
* Czyżby kpił z Szarych? *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:34 am

No tego było już za wiele. Kto jak kto ale takich słów, żeden szanowany Ciernisty znieść by nie potrafił. Ok moze i Mrok tez go ciągnął swoją tajemniczością i zarazem okrucieństwem, którego byli zapewne mistrzami, jednak wówczas gdy Dammit tu przybył nie czuł zapachu psowatych z Mroku ulepionych.
- Śmiesz wątpić, że w Cierniu ze mnie wojownika zrobią? Chcesz sprawdzić ile wart jest moje serce, zęby i łapy. Tego pragniesz? Walki czy też okazania, zem do niej gotów. - tak teraz w te kilka słów, zdań czy jak to nazwać Afgan włożył tele jadu ile mógł. W końcu ktoś smiał znieważyć nie tylko jego ale i tych, których wybrał za swych pobratymców, ziomków i towarzyszy. Ciemne ślepia ciskały wzrokiem na prawo i lewo czekając na to co nieuniknionym się mogło wydawać. Jednakże Dammit nie chciał walczyć. Coś, co czuł w sobie go powstrzymywało, a jego umysł wręcz krzyczał powstrzymując Afgana od zatopienia zebisk w karku dobermana i rozszarpania jego trzewi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:42 am

* Na zdechłych powłokach jego oczu zdawała się zatańczyć iskra tak dawno zakopanego zawieruchą niepamięci rozbawienia, że aż łysnął jadowicie pięknym kompletem miazgi i szkliwa. *
Ayd f'haeil moen Hirjeth taenverde?
* Spauzował, po czym kłapnął asortymentem przed ryłem chudzielca i rozedrgał ciało śmiechem, co raczej przypominało rozruch zatartego silnika. *
Staraj choć wyglądać na kompetentnego tego stanowiska.
* Mruknął, gdy już wygasł, łypiąc kątem jakoby oczekiwał kolejnej porcji żartu. *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:51 am

- Wygląd tu nic do rzeczy nie ma mos panie. Ważne, ze me serce i dusza wiedzą komu są przynależne, a swą przydatność w boju czy też w innych przygodach jeszcze udowodnię. Tobie zapewne niewiele do tego kim lub tez czym będę w przyszłości. - warknął cały czas obserwując kątem ślepiów dobermana. Gdy nieznajomy kłapnął przed jego pyskiem garniturem swych zębisk Dammit nawet się nie cofnął. Przecież nie będzie tego robił przed kimś, kogo nie zna i kto nawet imienia swego wyrazić nie potrafi. A wymawiając jakieś nie zrozumiałe dla Afgana słowa p[okazał tylko jak bardzo ma go w poważaniu. Ciernisty nawet przez chwilę brał pod rozwagę czy nie pokręcić trochę dobermanim cielskiem ale za namową umysłu zaprzetał przygotowań do rzucenia czaru. W końcu nie wiedział czy stojącyu przed nim osobnik będzie w stanie się przed nim obronić.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 1:58 am

Będziesz kupą śmierdzącego rozkładu. Prędzej czy później, pachołku.
* Wymruczał monotonnym tonem, który bujał do niebezpiecznej stagnacji; Nieruchome, stężałe oblicze dobermana, wyrażające przesadny, a wręcz demonstracyjny spokój, zerwało z dotychczas przyjętym jarzmem norm i ugięło swą krzywiznę krańcowości w paskudnym, wnet obelżywym grymasie. *
Czy teraz Cierń Mroku służy i wzajem?
* Dźwięki, do których przytroczone wnet na stałe były wszelakie obelżywości świata, jawiące się paskudztwem głosu, pogardą, wyścielającą jego dno i chłodem, jakim darzył swych pobratymców, odziały się w chrypę, będącą wynikiem dość cudacznych reakcji w jego stale wygasającym ciele. *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cormercal
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 19
Join date : 24/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 2:20 am

Maznął posturę pseudomagnata oschłym spojrzeniem i wtulił się w niepamięć mroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dammit
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 149
Join date : 23/11/2014

PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   Pią Gru 05, 2014 6:32 pm

- Tak jak my wszyscy kiedyś szceźniemy. Więc niczego nowego od mos pana się dowiedzieć nie zdołałem. Jednakze wiem jedno. Dopóki siłę w łapach i odwagę w sercu miał będę służyć Cierniowi starać się będę. - wyrzekł, a jego głos lekko na sile przybrał. Przecież nie mógł się dać zastraszyć komukolwiek tym bardziej iże imienia tejże istoty nie poznał. Jednakże kolejne słowa wypowiedziane przez dobermana go lekko zdziwiły.
- Z tym pytaniem nie do mnie zwrócić się należy ale do tego, kto władzę sprawować będzie. - wyrzekł spokojnie i obrzucił spojrzeniem swych ślepi sylwetkę i cielsko dobermana. Jeszcze przez ułamek sekundy miał ochotę pokazać mu co tak naprawdę potrafi choć wolał wojny przypadkowej nie wszczynać. Widząc, że owy nieznajomy złożył swój łeb i w Morfeusza objęciach się pogrążył Afgan tylko prychnął zniecierpliwiony i odszedł powoli znikając w coraz mocniej jsąniejącym slońcu.

[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wyschnięty Dąb   

Powrót do góry Go down
 
Wyschnięty Dąb
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: WOLNE TERENY :: Magiczny Zakątek-
Skocz do: