IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wąwóz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tyene
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 35
Join date : 09/11/2014

PisanieTemat: Wąwóz   Pon Lis 10, 2014 11:25 pm

Wąwóz Śmierci, potocznie nazywamy wąwozem samobójców jest miejscem, które w swojej makabryczności zawarło niepokojący element piękna - ponieważ lekko poszarzałe kolumnady stworzone z kości barwionych różnorakimi odcieniami beżu wszelkich kreatur zdecydowanie nie można było nazwać szpetnymi. A pokryte pajęczyną w deszczowy poranek mogą wprost zapierać dech w piersi... Mimo wszystko nie wąwóz nie jest popularnym miejscem do schadzek - głównie zważywszy na fakt, że jedna z tych kolumn może być w każdej chwili obalona przez następne truchło, które na dół zaprosiła grawitacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 3:57 pm

Nie bał się ani trochę tego miejsca, czasami można było uważać, że Jaqen słynął bardziej z głupoty niż rozumu. Postać białego wilka powoli wyłoniła się na granicy horyzontu, gdy ten zwiedzał krainę. Znalazł się w niej pierwszy raz, tak uważał bo nie przypominał sobie, żeby tutaj kiedykolwiek był.
Aryo, gdzie jesteś?
Nie było koło niego towarzyszki, ale wiedział, że jest ona niedaleko. Czuł jej obecność, czuł drżenie jej ciała za każdym razem gdy przemykała między drzewami gdzieś w lesie oddalonym kawałek od wąwozu. Był z nią niesamowicie zżyty, jak to psowaty ze swoim Dajmonem. Przystanął niedaleko krawędzi, a jego zielone ślepia spoglądały w dal. Można by stwierdzić, że jest on tylko marmurowym posągiem, a słońce delikatnie igra w jego śnieżnobiałej sierści.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 65
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:11 pm

Wkroczył z wolna rozglądając się po ścianach wąwozu. Nigdy nie bał się miejsc takich jak te, ani w ogóle żadnych innych. Może przez to, że od dzieciństwa zajmował się sprawami trudnymi, takimi jak mordy niewinnych istot. W końcu co w tym dziwnego? Przecież jako jedyny mógł ryzykować nawet ciężkie rany jednocześnie nie ryzykując niczym. Tak to już jest, gdy potrafimy się się regenerować w błyskawicznym tempie.
"Tylko nie popadnij w jakiś samozachwyt, Hei!"
Usłyszał w swej głowie tubalny głos kota. Choć był on wredny i zachowywał się jak pan swojego właściciela to Hei nie mógłby się bez niego obyć. W końcu nie jest tak sprawnym zwiadowcą, a nawet zrzędzenie jest lepsze od głuchej ciszy.
"Jasne... a ile zleceń wykonałbyś beze mnie?"
Odparł ni z tego ni z owego w taki sposób, że czarny kocur, zapomniał języka w gębie. Ta... to nie miało za grosz sensu w tym kontekście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:20 pm

Krok za krokiem szła sobie mała kuleczka. Kilka piór odstawało, ale na pierwszy rzut oka nie były widoczne, no i na pewno nie z takiej odległości. Kilka metrów dzieliło Mahzuna od psowatych, ale powoli się zbliżał. Był już zmęczony tym chodzeniem.
Idź, dalej, nooo...
Ciągłe marudzenie dajmona czasami go męczyło jeszcze bardziej. Jednak gdyby nie on już dawno przestałby szukać miejsca dla siebie. Zatrzymałby się niedaleko poza tą Krainą, a może nawet by nie zaczął szukać. Dobrze, że nie musiał długo wędrować, przecież jest jeszcze szczeniakiem. No i warto wspomnieć, że wędrówka w jego definicji to jakieś dwa dni stawiania kroku za krokiem. Daleko nie uciekł, jego małe łapki na wiele mu nie pozwolą. Poza tym, dużo czasu spędził na odpoczynku.
Nie znajdą mnie tu? Mogę odpocząć?
Niedługo. Ale póki co jest bezpiecznie... Chyba.
Wtedy zauważył psy, trochę się zląkł. Może to oni? Łapy automatycznie przestały działać, zatrzymał się i jedynym jego ruchem był ruch klatki piersiowej przy oddychaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:28 pm

Wilk usłyszał cichy szmer, a potem poczuł jak na jego grzbiet wspina się Arya, nagle znalazła się tutaj znikąd, dużymi susami biegnąc do swojego towarzysza. Gdy poczuł jej bijące serce w tym samym rytmie co jego, to stał się nagle dziwnie spokojny. Automatycznie razem z nią skierował uszy w stronę dźwięku, którym było nadejście psowatego. Powoli skierował w jego stronę pysk, żeby porazić go zielenią swoich ślepi. Lekko przekrzywił mordę na bok, a zaledwie sekundę później zrobiła to jego towarzyszka.
Musiało to wyglądać czasami komicznie. Jaqen powitał przybyłego krótkim skinieniem pyska, mimo że nie znał go ani trochę, ale o dziwo szacunek on do innych posiadał. Odwrócił się przodem do psowatego by ujrzeć zmierzającego w tą samą stronę małego szczeniaka.
Nie lubię szczeniaków.
Arya najeżyła się lekko, przenosząc spojrzenie na Mahzuna.
Bądź miła, to tylko szczeniak.
Jaqen zniżył lekko czerep patrząc w stronę przybyłych.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 65
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:35 pm

Tak... mógłby się chociaż przywitać i ułatwić sprawę. Ale nie... znów trzeba się wysilić na uprzejmości. Tak powinie postępować każdy psowaty, niezależnie od tego jak toczyło się jego życie.
- Witam.
Wymamrotał mrużąc pogodnie powieki niczym dziecko z anime. Nie chciał wyjść na gbura, choćby miało to być najszczerszą prawdą. W sumie... e tam... to nie ma znaczenia.
"Duży wilk i małe szczenie. Wypadałoby zapamiętać ich imiona na przyszłość."
Labrador spojrzał w tym momencie na kota równie smolistego co sierść właściciela. Ofuknął go zgrabnie dając do zrozumienia, że wie o tym i nie musi mu powtarzać sto razy tego samego.
"Zawsze warto zapamiętywać imiona innych jakbyś nie zauważył."
Czemu tak sądził? Zawsze łatwiej znaleźć Franka buldoga niż jakiegoś buldoga. Ot takie życiowe mądrości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:41 pm

Mah, spokojnie, to nie oni. Przyjrzyj się.
To racja, czegoś im brakowało. Tych siatek na patyku. W sumie jako oni ją nazywali? Może lepiej nie wiedzieć. Im mniej wiesz, tym bezpieczniejszy jesteś. Jednak na samo wspomnienie tamtych urządzeń skrzywił minę. Pokręcił pyskiem na boki, to już koniec, oni go nie znajdą.
Może porozmawiamy o..
Nie.
Leśny wiedział o czym chciał pogadać Alan, a pies nie chciał nawet poruszać tego tematu w najgorszych snach. Po prostu nie czas by się martwić. Tak, tak, nie martwić się. Żyje w najlepszym okresie swojego życia, tak mówili rodzice, trzeba korzystać. Uśmiechnął się lekko i podszedł powoli do labradora i wilka. - Dzień Dobry?- powiedział cicho i niepewnie. Alan usiadł obok jego łapy kładąc swoją malutką na łapie psa.
Spokojnie. Widzisz, że to nie oni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:51 pm

Sam wilk zasiadł owijając swoim puchatym ogonem tylne kończyny, raz przenosił spojrzenie na szczeniaka a raz na psowatego.
- Dobry
Wymamrotał po chwili, zaciskając mocno szczęki. Arya spojrzała tylko na wilka, po czym zeskoczyła z jego grzbietu i popędziła w stronę Alan'a. Stanęła przed nim i przekrzywiła lekko czerep na bok, spoglądając nań swoimi czerwonymi ślepiami. Jaqen uważnie się tylko jej przypatrywał mrużąc lekko swoje zielone ślepia.
Cóż za dziwaczny kontrast, nieprawdaż? On biały z zielonymi ślepiami, ona biała z czerwonymi ślepiami. Wilk rozdziawił paszczę ziewając lekko.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 65
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 4:57 pm

Śnieżny wlepił swe spojrzenie w małe stworki. Ciekawe co by się stało jakby ta łasica zjadła tego marnego gryzonia. Aż chciałoby się to sprawdzić.
- Czy łasic... ym... to znaczy fretki nie jedzą gryzoni takich jak wiewiórki?
Spytał ni z tego ni z owego licząc na małe przedstawienie. Znając życie nic z tego nie wyjdzie, ale pomarzyć można. Z resztą, ciekawe czy jeśli odgryźć takiej bestii nogę to czy jej właścicielowi też ona odpadnie.
"Co cię naszło na takie głupoty?"
Spytał niepocieszony tym faktem Mao. Jego zielone ślepia zatrzymały się na Labradorze poruszającym miarowo ogonem. Niczym posąg siedział na twardym podłożu zupełnie niewzruszony. Jego poza, nie była spójna ze słowami, ale tak już to bywa. Niektórzy nie potrafią się w pełni rozluźnić nawet jeśli starają się ze wszystkich sił. Powaga musi być, chociażby skryta pod maską luzactwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:06 pm

Alan już chciał podejść fretki, kiedy usłyszeli słowa samca. Mahzun od razu go zasłonił łapą i przysunął do siebie. Wiewiórki wskoczyła na jego plecy. - Niech się lepiej trzyma z daleka w takim razie.- odparł już pewnym tonem, może nawet lekko zdenerwowany. Nie wyobrażał sobie sytuacji, w której miałby być pozostawiony bez burunduka, a co dopiero patrzenia jak biała fretka go zabija. Poza tym cierpiał by tak samo jak umierający Alan, a po jego śmierci byłoby jeszcze gorzej. Nie myślał o tym. Bacznie obserwował ruchy każdego będącego tu osobnika.
Spokojnie. Powtarzał Alan.
Jak mogę być spokojny, no jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:13 pm

- Spokojnie, ona nikogo nie skrzywdzi - ciche słowa wyrwały się z paszczy wilka, gdy ten zerknął na Aryę. Fretka staneła na tylnych łapach, wpatrując się w szczeniaka, przy czym lekko skinęła czerepem na znak, że to prawda.
- Ona ma wybredny gust co do pożywienia, lubi nawet ludzkie mięso - wyrzekł po chwili milczenia, uśmiechając się kącikiem pyska. Przekrzywił lekko czerep na bok, patrząc jak fretka zaczęła biegać w koło szczeniaka, podskakując widocznie z radości.
Wilk, podźwignął swoje cielsko kierując się w stronę szczeniaka spokojnym krokiem.
- Mimo, że jestem mrocznym to mam honor i niestety zbyt dobre serce. - wyrzucił on po chwili, stając przed szczeniakiem - Valar Morghulis - wymamrotał cicho pod nosem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 65
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:22 pm

Nie skrzywdzi? Serio? Na prawdę? Szkoda... aż zakręciła mi się łezka w oku. Dobra, koniec żartów, czas przejść do czynnej rozmowy.
- Myślałem, że w tej okolicy nie ma ludzi.
Zaczął mówić Hei ze stoickim spokojem. Z tego co się orientował, to jedyna dwunożna istota żyjąca w okolicy to bażant. No, może jeszcze kilka ptaków, ale komu chciałoby się wymieniać wszystkie po kolei. labrador potarł łapą o czarny niczym węgielek nos i zrobił kilka kroków na przód, tak aby zmniejszyć nieco dystans między nim a rozmówcami.
- Mroczni... jestem tu dość nowy i nie orientuję się w stadach. Może opowiecie coś więcej o tych, z których pochodzicie?
Warto byłoby zapoznać się z ich obyczajami i zdobyć nieco informacji na ten temat. Pewnie to żadna tajemnica.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:35 pm

-Na pewno?]- rozchmurzył się trochę goniąc wzrokiem za fretką. Nawet trochę się uśmiechnął. Wiewiórka skakała w kółko podrygując ogonem. Alan nie był pewny co w sumie powinien zrobić. Zeskoczył ze śnieżnej kulki, wylądował tuż obok zastanawiając się czy zacząć gonić fretkę, czy nie.
Mahzun spojrzał na wilka, który stanął przed nim. Śmiesznie to musiało wyglądać z boku, z perspektywy labradora. Duży, wysoki wilk przed mały pieskiem, który męczy się z powodu podniesionej głowy. W końcu jakoś musiał patrzeć na wilka, a spoglądanie na jego łapy go nie zachwycało. Cofnął się o krok by lepiej go widzieć, nie musiał wtedy tak wysoko podnosić pyska.
-Mahzun. - odparł. - Czy to znaczy, że Mroczni są pozbawieni honoru? Jeżeli tak, to w sumie trochę z nimi słabo i średnio do nich pasujesz. Honor to chyba coś wielkiego. Tak samo dobre serce.- stwierdził samoyed.
-Chyba jestem Leśnym, jeszcze żadnego nie spotkałem, ale czuję się jako jeden z nich.- no i przez tamto terytorium przechodził do tej Krainy, więc uznał, że tam zamieszka. To, że jest leśnym wydaje się zwykłym przypadkiem. Może gdyby przechodził przez terytorium Mrocznych, to byłby jednym z nich?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:43 pm

Arya lubiła zabawy, była totalnym przeciwieństwem Jaqena, potrafiła go czasami nawet rozbawić, ale zazwyczaj był on śmiertelnie poważny no i rzadko się uśmiechał. Arya w tym czasie powoli podeszła do Alan'a, zniżając przy tym łeb tak, żeby ten się jej nie przestraszył. W końcu fretka jest większa, nieprawdaż? Przekrzywiła łepek na bok, patrząc na niego czerwonymi ślepiami przy czym machała lekko swoim puszystym białym ogonem.
- Ludzie są wszędzie, ukryci zazwyczaj w swoich wioskach czy jak oni to nazywają. Pojawią się prędzej czy później.
Gdyby cokolwiek wiedzieli o jego przeszłości.. pisana była ręką człowieka, w poprzednim wcieleniu był Krwawym Komendiantem, człowiekiem..
- Mroczni nie są pozbawieni honoru, gdyż każdy psowaty go ma. Lecz niewielu potrafi go przestrzegać. Są tak ponurzy jak ich nazwa, mimo że jeszcze nie spotkałem tutaj żadnego, ale już okryli się złą sławą. Wystarczy, że posłuchasz tego co mówią inni. Prawda tkwi w tym co mówią o Tobie innni.
Inni..
Arya zadrżała lekko.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 65
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:49 pm

Ktoś tu chyba naczytał się zbyt wiele "Granicy"... Labrador widząc, że przyjął na chwilę obecną postawę obserwatora postanowił zrobić coś znacznie pożyteczniejszego. Czas, się najeść!
- Hm... to wszystko bardzo ciekawe, ale muszę już powoli się zbierać.
Stwierdził Hei skinąwszy lekko głową na pożegnanie. Następnie podniósł zad z ziemi i pacnął lekko Mao żeby też się ruszył.
"Wystarczyło powiedzieć!"
Wymamrotał z wyrzutem kocur po czym zniknął w cieniu. Następnie psowaty poszedł za nim. Jeszcze odwrócił na chwilę łeb obdarzając psowate przelotnym spojrzeniem po czym opuścił teren.
[z/t - za chwilę idę, nie wiem kiedy wrócę, więc wolę nie przeszkadzać]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 5:55 pm

Spojrzał na labradora, kiwnął łbem na pożegnanie. Obserwował go dopóki nie zniknął z pola widzenia. - Nawet się nie przedstawił.- odparł z wyrzutem. - Ludzie... oni są źli? - w życiu nie widział człowieka, nie wiedział kim są, a co ważniejsze jacy są. Zaczęło go to zastanawiać. Alan zbliżył się jeszcze troch do fretki, strasznie powoli, po czym szybko pacnął ją jedną łapą, uskoczył w bok i zaczął gdzieś uciekać. Mimo to, nie za daleko od Mahzuna, oboje wiedzieli co może zrobić rozłąką, a poza tym im bliżej bym, tym bezpieczniej się czuł. Samoyed popatrzył przez chwilę na dajmony, po czym przeniósł wzrok na wilka. -Czyli mamy uważać się za takich, jakich opisują nas inni?- zapytał. - Nawet jeżeli kłamią?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:03 pm

- Nie każdy człowiek jest zły, tak jak nie każdy psowaty jest zły. Niekiedy ludzie potrafią być gorsi od zwierząt.. ale my święci też nie jesteśmy - wyrzekł po chwili milczenia, unosząc lekko czerep do góry. Osunął swoje duże cielsko powoli na podłożu, patrząc w kierunku dajmonów.
- Ja też się nie przedstawiłem, jestem Jaqen H'ghar - wyrzekł po chwili milczenia przenosząc spojrzenie w kierunku małego psowatego, na pysku wilka pojawił się ledwo widoczny uśmiech.
- Prawda o Tobie samym pójdzie z Tobą do grobu.. a prawda innych zostanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:11 pm

-Ok, chyba rozumiem. Ludzie są trochę tacy jak my. Tyle. To czemu ich tu nie ma?-lubił drążyć tematy. Dowiadywał się wtedy wielu ciekawych rzeczy. Te 'nieciekawe' zawsze były omijanie, a kiedy o nie pytał słyszał "dowiesz się, gdy dorośniesz". Czemu to, że stanie się większy i starszy sprawi, że rzeczy o które się pyta nagle zmieniają swoją dostępność? Czemu od razu nie można mu wszystkiego powiedzieć? Nawet jeżeli czegoś nie zrozumie do końca, co za problem wyjaśnić. Dlatego pyta. Pytania są po to, by ktoś dostawał odpowiedź. Chociaż czasem jednak jest lepiej pozostać w niewiedzy. -Więc czym były wcześniejsze słowa? Coś typu Valar blabla?- nie pamiętał dokładnie, a myślał, że to było jego imię.
-Czyli nawet jeżeli jesteśmy najgorszymi z najgorszym i o tym wiemy, ale będziemy udawać przed innymi, że jest ok, to po śmierci, będą mówili, że szkoda, że nie żyjemy bo byliśmy ok?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:19 pm

Skrył zieleń ślepi za kotarami powiek, wiedział on sporo o ludziach. Przecież był jednym z nich i nie słynął on raczej z dobrej sławy.. był Krwawym Komediantem.. był czymś gorszym od śmierci.. niósł ból i cierpienie.
- Valar Morghulis - powtórzył on słowa wypowiedziane w prastarym języku, już powszechnie nieużywanym przez wielu.. Jedynie Wolni Ludzie go znają. - to znaczy, wszyscy muszą umrzeć - wyrzekł po cichu, otwierając ślepia które świeciły lekko gdy spojrzał w kierunku szczeniaka.
- Można tak to rzec, prawda ludzi ulicy cenniejsza od naszej prawdy zabranej do grobu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:33 pm

Usiadł. Dopiero teraz zauważył, że stoi. - Czemu to powiedziałeś?- przekrzywił lekko pysk na bok spoglądając na niego pytająco. To jasne, wszyscy kiedyś umrą. Żyjemy by umrzeć. Ważne jest co uda nam się po sobie pozostawić. Chociaż większość z nas pewnie zginie nie zostawiając niczego wielkiego, znanego na całą Krainę. Bywa i tak.
-Smutne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaqen H'ghar
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 189
Join date : 13/09/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:37 pm

- Wybacz.. na mnie czas - wstał na chwiejne trochę łapy, Arya szybko pomknęła w jego stronę i wskoczyła na grzbiet. Wybyli

z/t - wybacz muszę uciekać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mahzun
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 49
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Sob Lis 22, 2014 6:38 pm

Wybył, a z nim Alan.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szepcząca
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 182
Join date : 12/11/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Nie Lis 23, 2014 12:31 pm

Przyszła wolnym krokiem, dziś miała dobry dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bestia
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 109
Join date : 21/11/2014

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Nie Lis 23, 2014 12:35 pm

Przybyła z wolna. Dzień był dość ładny i zachęcał do wędrówek. Na widok szczenięcia zamachała kudłatym ogonem. Coś ostatnio ma szczęście do maluchów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szepcząca
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 182
Join date : 12/11/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Wąwóz   Nie Lis 23, 2014 12:41 pm

Wskoczyła na jeden z licznych kamieni i zasiadła na nim, niczym na tronie. Jej satynowe ślepia dostrzegły przybyłą samicę, owczarek z każdym krokiem był coraz bliżej.
-Neve.
Rzuciła w jej stronę, posyłając razem z tym mały uśmiech.
Słońce wygrzewało to miejsce, co sprawiło, że pojawiła się w okolicy mała mgła. Szepcząca, czekała na ruch owczarka, aż ta zbliży się do niej, by mogła ją lepiej zlustrować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wąwóz   

Powrót do góry Go down
 
Wąwóz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: WOLNE TERENY :: WĄWÓZ ŚMIERCI-
Skocz do: