IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mała Wysepka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Mała Wysepka   Wto Lis 11, 2014 10:01 am

Skrawek lądu wyłaniający się nieśmiało spod wody tylko czeka aby postawić na nim łapę. Wysokie trawy skrywają niewielką łączkę przed okiem istot znajdujących się na brzegu niczym największy skarb, który można oddać nielicznym. Wystarczy, że przejdziesz po wąskiej grobli aby znaleźć doskonałą samotnię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 2:33 pm

Nagle z cienia wyłoniła się postać, równie tajemnicza co większość miejsc w owej krainie. Łapy jej stawiane równo , jedna za drugą ciągnęły jej personę ku przodowi. Wiatr rozwiewał jej sierść na wszystkie strony świata, niczym małe baletnice figlował na jej ciele. Ona zaś pod czarnym płaszczem jedynie kącik pyska ugięła po czym spoczęła samotnie gdzieś na uboczu , nieopodal dużego kamienia , na którym to kaczki lubiły urządzać sobie spoczynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 5:25 pm

Tak dumając pół dnia, o czym? W sumie o niczym, życie jest jednak za bardzo skomplikowane by wszystko móc w parę godzin ogarnąć - doszła do wniosku, że i tak było to bez sensu. Ahhhh ta Death zadziorna, wredna a co najważniejsze wiecznie błądząca i niezdecydowana. Czas jednak ucieka, tik tak... tik tak... w koło niej z jasnego słonecznego dnia nic już nie zostało, nastała noc, a może precyzyjniej ujmując wieczór. Ptaki pochowały się gdzieś wysoko w koronach drzew, a ona sama raczyła w końcu podnieść swój tłusty, ale za to jak bardzo seksowny zadek ku górze i ściągnąć nałożoną na siebie czarną pelerynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bluedrop
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 6:26 pm

Do wyspy można było dojść, nie mocząc niemal łap, ale to nie dla Blue! Owczarek taplał się w leciutkich falach i zakłócał ciszę swoim radosnym, szczenięcym niemal ujadaniem. Łapał fale w pysk, skakał, nurkował, gonił pływające obiekty. Jednym słowem - psuł wieczorny, błogi nastrój, który zapanował nad wysepką. Podpłynął do brzegu, gdy tylko dostrzegł innego psa. Wytrzepał się nieelegancko i dysząc podszedł do osobnika.
- Pływasz? - zaprosił do spędzania wspólnego czasu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 6:34 pm

Death dostrzegła w oddali jakiegoś kudłatego osobnika, nie przypominał on jej nikogo znajomego, wręcz przeciwnie był inny, niż wszystko co dotychczas miała okazje ujrzeć. Sierść jego długa, falująca przy każdym nawet najmniejszym ruchu. Oczy?! Roześmiane, jak by cały czas coś go bawiło. Nie zdążyła nawet dokładnie go przeanalizować a ów osobnik stanął przed jej obliczem. Spojrzała na niego z błogim spokojem, chodź nie powiem , zachowanie jego dosyć nią wstrząsnęło. Chwyciła swoją czarną pelerynkę i szybkim ruchem ,zarzuciła na siebie tak by jej persona pozostała dla niego chodź niewielką tajemnicą.
- Szczerze mówiąc to nie....
Burknęła jedynie, spoglądając na niego spod czarnego kaptura. Czyżby była, aż tak znudzona by wdawać się w konwersacje z kimś , kto zupełnie nie przypominał jej osoby ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bluedrop
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 6:39 pm

Owczarek zaśmiał się i usiadł pozwalając piaskowi przylgnąć do jego roztrzepanej sierści na tyle. Dyszał jeszcze chwilę, spojrzał na miejsce, gdzie jeszcze niedawno zachodziło słońce.
- Szkoda! Wyglądasz na psa, który jest wprost stworzony do pływania! Moje imię to Bluedrop. - przedstawił się chaotycznie. Jego uwagę przykuły łapy suczki. Zawsze zwracał uwagę na łapy. Na te silne kończyny zdolne utrzymać go na powierzchni wody. - Śliczne łapy! - uśmiechnął się szeroko.
- Często tu przebywasz? Nie widziałem cię tu jeszcze! Ha! Może dlatego, że nosisz na sobie ten płaszcz? Hmm.. - zamyślił się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 6:52 pm

Intrygował ją, może dlatego, że nigdy nie rozmawiała z kimś tak odmiennym, innym a zarazem tak genetycznie do niej podobnym. Kąciki jej pyska wygięły się w delikatny uśmiech. Nie zdarzyło jej się wcześniej by tak szybko "uśmiechnęła się" o ile grymas na jej pysku można nazwać uśmiechem. Nagle poczuła na swoich łapach o których raczył wspomnieć taki niby chłód, krople spływające z jego przemoczonej sierści, skumulowały się w niewielką kałuże i zamoczyły jej wygrzane wcześniej na popołudniowym słońcu łapki. Po głębokim westchnięciu na zaistniałą sytuacje o tworzyła pyszczek.
- Pozory czasem mylą, mój drogi... Woda jest jak życie, które płynie i płynie... Niby bezkresna, niepoliczalna a jednak i ona znika... Twe miano idealnie do niej pasuje, idealnie z nią współgra... Widać, że cześć ciebie pragnie być jednością z ową cieczą. Ja zaś wolę bardziej zimne klimaty... Jeśli rozumiesz co mam na myśli.
Mrugnęła delikatnie oczkiem przy czym uniosła lewą brew.
- Moje Łapy ? Śliczne ? A pfffff
Parsknęła śmiechem, takie zniszczone, takie spracowane, śnieg to żywioł który wyniszczył jej piękne ciało, zamroził serce, pozostawił blizny i niezamknięte rany. Pozory piękna stwarza jedynie jej bujna sierść , która osłania ubytki tak liczne na jej ciele.
- Mnie zaś zwą Death... Zobaczyć mnie trudno, bo wychodzę nocą, dzień zostawiam innym, chodź czasem i mnie ciągnie do promieni słonecznych i tych wszystkich przemijających z czasem uroków natury. Pelerynka jest moja częścią, bez niej nie była bym tak charakterystyczna.
Uśmiechnęła się nań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bluedrop
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 7:07 pm

-Ach, rozumiem, rozumiem! To część twojego "ja" , prawda? Przepraszam na chwilę...- wstał, odszedł kawałek i wytrzepał się z wody, która utworzyła wokół niego obłoczek maleńkich, mokrych cząsteczek. Wrócił po chwili. - Jestem! Musiałem się wytrzepać, bo zauważyłem, że kapię na ciebie! - zaśmiał się. - Wychodzisz w nocy? Ja staram się nie zadzierać z wodą podczas nocy...może zdarzyć się, że woda się wzburzy i pociągnie mnie na dno. Choć z drugiej strony - woda nocą jest cieplejsza i przyjemniejsza, niż ta dzienna. - położył się w piasku - woda daje tyle radości! I tak bardzo pochłania siły! Hej, jesteś ze Sfory Śniegu, prawda? Zawsze uważałem, że Sfora Wody i Sfora Śniegu to taka aluzja do dwóch braci. Słyszałem historię mówiącą, że nasze stada wywodzą się właśnie od bliźniąt. Jeden z nich był zimny, opanowany i spokojny, jak śnieg w spokojne dni. Czasem wybuchał złością. Wtedy tworzył zamiecie. Oj tak! Drugi z braci był żywiołowy, zmienny i wartki jak nurt rzeczny! Obaj postanowili założyć swoje stada...ale...to tylko bajka dla szczeniąt, którą karmiła mnie moja matka... Och! Zrobiłem się przy tobie taki...sentymentalny! Haha! - uśmiechnął się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 7:17 pm

- Sentymenty to nic złego to one rozróżniają nas od innych, niektórzy ulegają emocją inni zaś nie, a jeszcze inni starają sie udawać kogoś kim nie są. Powiedzmy, że również słyszałam ową historię, prawda leży zawsze po środku a z mitów i bajek jakiś morał płynie i część prawdy w nich jest. Chodź tak na prawdę , do końca i tak nikt się nie dowie.
Odpowiedziała mu spokojnym głosem, juz nie był jej tak obcy jak na początku, stawał jej się coraz to bardziej bliski, chodź w odpowiednim tego słowa znaczeniu, nie chciała bowiem by ją źle zrozumiał. Nie należała do wylewnych czy uczuciowych osób, sentymenty sentymentami ale jej to nie ruszało, zawsze ze stoickim spokojem patrzyła w przyszłość a wszystko co działo się, choćby dwa dni temu odkładała w niepamięć. Bo po co kumulować to co było? Skoro już coś się stało to się nie odstanie, skoro coś było to nie zmienimy przeszłości. Ważne by z podniesionym ogonem iść naprzód i patrzeć na to co jeszcze nas czeka.
-Owszem jestem ze sfory śniegu, chodź ścieżki mojego życia krzyżują się przy dwóch stadach... Lecz nie chcę o tym opowiadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 7:20 pm

- Wybacz musze juz iść mam nadzieję ,że nasze drogi jeszcze się skrzyżują
Mrugnęła ku niemu okiem po czym wybiegła w pośpiechu


//sorki musze uciekać .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bluedrop
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sro Lis 12, 2014 7:31 pm

-Och! Ja odkąd pamiętam należę do Sfory Wody! A wiesz co? Coś ci powiem w tajemnicy...Śnieg i Woda to to samo. Jesteśmy chyba jak rodzeństwo...Nie sądzisz? - uśmiechnął się szerzej. Pasowało mu towarzystwo suczki. W końcu ktoś, do kogo można otworzyć pysk! I nie ucieka, gdy się otrzepuje! - Już późno...Cieszę się z naszego spotkania, ale wodne duszyczki też potrzebują czasem odpoczynku. Do zobaczenia, Śnieżna! - zamachał ogonem i wstał. Był niemal cały z piasku i wyglądał bardziej, jak piaszczysty potworek, niż jak rasowy owczarek. Wyszli w tym samym momencie zostawiając wysepkę znów samotną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 5:51 pm

I zdarzył się prawdziwy cud.
Po kilku latach przebywania sam na sam z lasem, Ezra postanowiła wreszcie zawitać na otwarte tereny. Zaobserwowała bowiem bardzo dziwne zjawisko. Mianowicie znaczne zwiększenie się liczby psów w krainie i rozpoczęcie procesu organizacji w grupy, tak zwane stada. A może tak było od zawsze, tylko ona i Blyth tego nie zauważyli, siedząc cały czas w głuszy? W zasadzie, to Blyth mógł to zoczyć, podczas swoich rzadkich wypraw w nieznane, by zdobyć informacje o zmianach zachodzących dookoła. Był równie leniwy jak Ezzie.
Biała rozglądała się czujnie. Mimo tego, że było już ciemno, cicho i dosyć chłodno nie bała się. Zawsze mogła niepostrzeżenie zwiać, a to dawało jej poczucie przewagi. Blask księżyca odbijał się od tafli wody, oświetlając nieco okolicę. Samica zbliżyła się do stawu i spojrzała na swoje odbicie, stwierdzając, że tutaj jest tak samo pusto i nudno jak w lesie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 6:01 pm

Śnieżnobiały samiec, któremu już zaczęło burczeć w brzuchu odnalazł coś, co wyglądało jak naturalny most. Chwilę zastanawiał się, czy aby na pewno może mu zaufać, lecz po krótkim świergotaniu nad uchem postanowił w końcu ruszyć w kierunku wysepki. W sumie... Samoyed nie był zbyt dobrym pływakiem. Czasami zdarzało mu się obcować z wodą, jednak nie przepadał za nią gdyż źle mu się kojarzył. Raz, prawie utonął porwany przez nurt rzeki, co nie było zbyt miłe. Postawił swą masywną łapę, a gdy zdał sobie sprawę, że grunt się pod nim nie osunie ruszył przed siebie. Po kilku chwilach przedarł się przez gąszcz tataraku i wkroczył na małą wysepkę. Lecz, co dziwne nie był tu sam.
- Cześć.
Wymamrotał z zaskoczeniem wyczuwalnym w głosie po czym podszedł z wolna do nieznajomej. Ciekawe co tu ona robiła, dlaczego nigdy jej nie widział... Z resztą, to głupie. Jest tu dopiero kilka dni, skąd ma znać wszystkich?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 6:10 pm

Z zamyśleń wyrwał ją czyjś głos. Nie spodziewała się zastać tutaj kogokolwiek, skoro do tej pory na nikogo się nie natknęła. Przekrzywiła łeb, po czym uśmiechnęła się szeroko.
- Witam. Widzę, że nie tylko ja zauważyłam ten mostek - wyszczerzyła się, kiwając pyskiem, co można było uznać za rodzaj aprobaty. Błyskawicznie zmierzyła puchatego wzrokiem, po czym usiadła na ziemi.
No Blyth, nasza pierwsza oficjalna rozmowa, mruknęła w myślach do lelka.
~ Ciesz się. Bo nie wiesz czy nie nasza ostatnia ~ odparł dajmon.
Ezra wywróciła oczyma. Czasem pesymistyczne nastawienie ptaka ją po prostu dobijało. Nie pojmowała, jak można odrzucać tą całą zabawę, którą oferowało życie, na rzecz wiecznie sceptycznego podejścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 6:25 pm

Samiec spojrzał na równie puchatego ptaszka co on sam po czym skinął głową na znak, że może w końcu usiąść na jego plecach. Co prawda ptaszek usadowił się na łbie misiwego pieska lecz jego niewielka waga sprawiła, że ten nawet tego nie zauważył. Samiec nigdy nie pozwalał maluchowi na zbyt wiele, choć ten i tak robił zawsze to co chciał.
- Czasami coś mi się uda.
Zaśmiał się Odam przysiadając na miękkiej, zielonej trawie. Wtem, usłyszał coś tuż przy brzegu, odwrócił szybko czerep w kierunku z, którego dochodził dźwięk i dostrzegł coś na kształt ptaka. Ten błyskawicznie zniknął mu z oczu. To ci pech...
- Przepraszam, dawno nic nie jadłem.
Stwierdził z uśmiechem na pysku przenosząc swoją uwagę na rozmówczynię. Chwilę milczał, po czym wprawił struny głosowe w ruch.
- Co cię tu sprowadza?
Spytał, aby odwrócić uwagę od popełnionego przed chwilą nietaktu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 6:46 pm

I kolejna niespodzianka. Ezra nie sądziła, że natrafi na osobę, która w pierwszej chwili nie rzuci się na nią bądź nie zacznie jakiejś utarczki słownej. Blyth wspominał o sporej ilości marudnych, smutnych psów. Samoyed był inny.
- Może czysty przypadek? Fart lub niefart? Zależy jak na to spojrzeć. Coś mnie tu przywiodło? Może przeznaczenie? Wierzysz w coś takiego? - zapytała. Tak, tak, od razu przechodzimy do spraw natury filozoficznej, dywagowań nad sensem istnienia.
Ezra przekrzywiła łeb, wyczekująco wpatrując się w Odama. Była ciekawa jego odpowiedzi. Czuła, że nie spodziewał się takiego pytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 7:01 pm

Odam został w jednej chwili zalany małym słowotokiem. Niekontrolowana ilość informacji może być czasami gorsza od ich braku. Ale ci... szybko domyślił się o co chodzi i zaczął formułować w myślach jakąś odpowiedź.
- Właściwie nie można wytłumaczyć, co sprawiło, że się znaleźliśmy w tym samym czasie w tym samym miejscu. Nikt nie wie czy przeznaczenie istnieje czy nie. Po prostu nie wiem.
Stwierdził jednoznacznie brak posiadania kompetencji do wypowiadania się na ten temat. Gdyby zbadać rachunek prawdopodobieństwa, czy co tam jeszcze to może mógłby... niestety nie zrobił nigdy tego.
- Jednak nie próbuję przypisać tego jakiemuś zjawisku. Brak wytłumaczenia nie jest taki straszny. Czy brak wiedzy na temat powstania świata upoważnia nas do tworzenia boga będącego wytłumaczeniem?
Dobrze, że stado Lasu nie ma jednego, prawdziwego boga. Dla tej sfory nie ma znaczenia to czy coś wszechmocnego istnieje. Dla członków stada istotny jest fakt, że wszyscy mamy to samo pochodzenie, jesteśmy jednością. Wywodzimy się z natury której powinniśmy oddawać należny szacunek.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 7:11 pm

Westchnęła mimowolnie. Nie ukrywajmy, ale owczarka miała nadzieję na jakąś ciekawą rozmowę, niekoniecznie na temat pogody czy innych błahych spraw. Spojrzała w gwiazdy.
- Ale jednak coś chciało, byś stał się psem i rozmawiał tu teraz ze mną, a nie był taką gwiazdką świecącą na niebie - wskazała pyskiem na granatowy firmament - Może masz dokonać wielkich rzeczy? - połechtajmy trochę dumę samoyeda, a co!
Ezra przeniosła wzrok na Odama.
- Wolisz żyć w niewiedzy czy być świadomym tego, co się dzieje? Nie przypadkowo dostałeś dar logicznego myślenia. Raczej nie wszystkie stworzenia na ziemi potrafią to robić, a przynajmniej tego nie wykorzystują. Może to też przeznaczenie - robimy wodę z mózgu, robimy.
Biała oblizała pysk, wygodniej układając się na brzuchu. Delikatnie zadrżała, pod wpływem wiatru, który był dosyć zimny.
- A jednak wielu twierdzi, że doznało boskiego objawienia. Wiara pomaga im przetrwać, czy to nie jest dobre? - sama nie przypisywała siebie do kategorii psów wierzących. Nigdy nie spotkała żadnego bóstwa. Egzystowała sobie spokojnie bez potrzeby odczuwania boskiej opatrzności czy duchowych doznań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 7:28 pm

Filozofia zawsze lepsza od pogody. W końcu po co mówić o czymś o czym wszyscy wiedzą. Powiedzenie, że mamy ładną czy złą pogodą można zrównać ze stwierdzeniem że rozmówca jest ślepy. To czy miał dokonać wielkich rzeczy było kwestią tego co zrobi w niedalekiej przyszłości.
- Powiedzmy, że popełnię samobójstwo. Coś chciało żebym to zrobił, czy to będzie moja decyzja? Jeśli stanę się przywódcą stada... będzie to wynik mojej pracy czy coś chciało aby tak było? Wiara w przeznaczenie jest szkodliwa. Przekonanie, że niezależnie od tego co zrobię mój los się dokona, mógłbym zupełnie nic nie robić licząc na to, że co ma się stać to się stanie w efekcie popadając w depresję z poczucia niemocy.
Powiedział wszystko co miał na chwilę obecną do wykrztuszenia. Chociaż samica dała mu znowu garść argumentów do odparcia kolejnego zdania.
- Nie po to otrzymałaś dar logicznego myślenia, aby zasłaniać się przeznaczeniem. Przyczyna rodzi skutek, decyzja konsekwencje. Niezależnie od tego co determinuje to kim jesteśmy to my cierpimy, cieszymy się i żyjemy. Tak więc lepiej wziąć się w garść zamiast stwierdzać, że coś czego nie jesteśmy w stanie zbadać czy udowodnić rządzi naszym losem.
No i kto tu komu wodę robi w czaszce? Ha! Co na to powiesz? Jak to mówią sportowcy... szach. A co do wiary... o tym też można wiele mówić, tak więc rozerwał się ten worek.
- Czy wiara pomaga? Niektórzy wierzą w istoty, które rzeczywiście dysponują ogromnymi mocami. Podają się za bóstwa, ale czy inne bóstwa przez to stają się fałszywe? Niegdyś istniały trzy potężne Charyty, lecz w starciu z ciemnością oddały życie. Czy w związku z tym były boginiami? Nasi przodkowie twierdzili, że tak. Ale bóg nie może umrzeć. Idąc dalej, czy istoty podające się za bóstwa mogłyby istnieć bez ziemi na której egzystują? Nie, czy zatem ziemia jest ich bogiem? Co stoi najwyżej w hierarchii? Może coś takiego istnieje, może nie. Ale znów nasuwa się pytanie czy warto tworzyć odpowiedź na siłę gdy nasz rozum nie wystarcza?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 7:51 pm

~ Ha, dał ci popalić ~ mruknął z satysfakcją Blyth, wyłaniając się z jej białej sierści na karku, z zainteresowaniem przyglądając Odamowi. Pies sporo zyskał w oczach ptaka.
Przymknij się.
- Nikt nie mówił, że nie da się oszukać przeznaczenia, wyrwać z jego objęć - odparowała. Skoro nie mamy wystarczającej wiedzy na temat danego zjawiska, nie możemy być pewni jak daleko sięga jego działanie. Ezra nie była ani za przeznaczeniem, ani przeciw twierdzeniu o jego istnieniu. Zachowywała zwykłą dla siebie neutralność. Po prostu gdybała i swoimi przypuszczeniami dzieliła się z samoyedem, który okazał się jednak całkiem niezłym rozmówcą.
- Jednak nie wiesz, czy jesteś do końca wolny. Może jesteśmy niczym marionetki - ktoś pociąga za sznurki i każe tańczyć tak, jak nam zagra. Skąd ta pewność, że życie ogranicza się tylko do tego jednego wymiaru? - jak dla niej, Odam zbytnio przyczepił się świata fizycznego i w swoich rozmyślaniach pominął możliwość istnienia czegoś więcej. - I może to logiczne myślenie jest danym narzędziem, by odkryć prawdę?
Możliwe, że kiedyś to się uda.
Zastrzygła uszami, wsłuchując się w następne jego słowa. Przeniosła jednak spojrzenie znów na gwiazdy i w tamtym momencie wyglądało na to, że jedynym uważnym słuchaczem był brązowy lelek, który niemo wpatrywał się w samca.
W końcu spojrzała nań.
- Skoro czci się różnych bogów, może mamy do czynienia z różnymi wizerunkami boga absolutnego? Może są to jego "oblicza" prostsze w kontakcie, prostsze do zrozumienia dla różnych grup psów. W takim wypadku żadne bóstwo nie jest prawdziwe ani fałszywe. Oddanie życia przez Charyty mogło być czymś w rodzaju znaku od absolutu. Może chciał sprawdzić wiarę wyznawców Charyt? Sprawdzić, czy psy nadal będą je czciły, bez względu na to czy "żyją" czy nie. I czy nadal poprzez nie, będzie mógł do nich docierać. Nie znam tej legendy, więc nie za bardzo mogę się wypowiadać. Co jeśli bóstwa są wielowymiarowe? Nie powinno ich nic ograniczać - wzruszyła barkami. - Skoro nasz rozum nie zawsze wystarcza, bóstwa czasem objawiają się. A przynajmniej tak mówią inne psy. Musiałeś słyszeć o Szamanach. Oni za pomocą różnych transów nawiązują połączenie z innymi wymiarami, bytami, a nawet bóstwami. Osiągają pełnię swych możliwości i uzyskują odpowiedzi. Choć... może i to jest pic na wodę? A może cały nasz świat i życie to jedna wielka iluzja, hm?
Uniosła lewy łuk brwiowy, wpatrując się w Odama pytająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Odam
Administrator
avatar

Male Liczba postów : 193
Join date : 07/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Sob Lis 15, 2014 10:56 pm

Tak się bawimy? Skoro przeznaczenie jest siłą determinującą nasze życia... Zobaczymy co odpowie na to!
- Skąd pewność, że częścią naszego przeznaczenia nie jest wyrwanie się z jego objęć? Czy to nie jest paradoks? Nawet ucieczka przed nim może być wynikiem jego spełnienia.
Oj tam realność zjawiska. Gdyby można było je w jakikolwiek sposób udowodnić. Na chwilę obecną pojęcie przeznaczenia jest tak obszerne, że nawet przeciwstawienie się mu jest jego częścią. Gdyż wszystko było z góry zaplanowane. Ale czy dobrze jest tak myśleć? W ten sposób tylko wpadamy w poczucie, że nic nie zależy od nas.
- Nawet jak jesteśmy marionetkami to co?
Zaczął swą wypowiedź pytaniem retorycznym, które było tylko początkiem dalszych wywodów. Ten przeklęty Samoyed może tak bez końca, zapewne przez to, że osoba nim sterująca naczytała się zbyt dużo artykułów.
- Dobrze jest wmawiać sobie, że jest się kontrolowanym przez niezrozumiałe siły, co wcale nie musi być prawdą? Czy lepiej łudzić się, że jesteśmy panami naszego losu co również może być fikcją?
Pytania czasami mówią więcej niż odpowiedzi. Ot kolejny paradoks nie mający na pierwszy rzut oka najmniejszego sensu. A jeśli chodzi o prawdę... to jest ona względna. Dla mnie prawdą może być, że podbicie terenu x było dobrą decyzją podczas gdy właściciel uzna to za barbarzyński zamach. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
- Czy obecność bóstw zmienia nasze życie? Niewątpliwie Charyty posiadające wielkie moce zamieniły sforę w wielką organizację trzęsącą połową krainy. Ale to przeminęło, tak jak przemija wszystko. Jednak jeśli były objawieniem bytu absolutnego to po co im wyznawcy? Czy wszechmocny, nieograniczony niczym stwórca potrzebuje uwagi? Toż to dziecinne zachowanie, przebierać się aby wszyscy na ciebie patrzeli. Co więcej wszechobecny bóg zesłałby swoją złą wersję i zabił sam siebie aby sprawdzić wiarę wyznawców. Szalona teoria.
Sprowadzamy boga wszechmocnego do poziomu dziecka? Ciekawe co będzie dalej, może jeszcze odebranie świadomości.
- Doskonale wiem, że te wymiary nie są nawet małą częścią całości. Sam podróżuję w mgnieniu oka z miejsca na miejsce wykorzystując jeden z nich. A wracając do iluzji... nawet jeśli to wszystko się dzieje tylko w naszych głowach, w naszych świadomościach, to skąd wniosek, że nie dzieje się to naprawdę?
Oburzył się Odam, zupełnie jakby oczywistość tego stwierdzenia była zbyt oczywista aby jej nie dostrzec. Nawet jeśli całe nasze życie to iluzja, to jest to jedyna iluzja jaką mamy i jest ona dla nas prawdziwa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ezra
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 25
Join date : 13/11/2014

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Nie Lis 16, 2014 4:14 pm

Rozmowa na dwa tematy zaczęła ją przerastać. Czuła, że traci bezpieczny grunt pod nogami. Nie trafiła niestety na głąba, którego mogłaby pokonać w dyskusji dwoma argumentami. Nie pokazała jednak, że Odam ma nad nią przewagę. Zmrużyła oczy, naprawdę poważnie rozważając możliwość zmycia się cichcem, jak to miała w zwyczaju.
- Pycha, skłonność do samouwielbienia. Brzmi znajomo? Właśnie takie są ziemskie stworzenia. Co, jeśli nasze wyobrażenie o szlachetnym i nieskazitelnym bogu są błędne? Może on jest taki jak my? To wyjaśniałoby istnienie ich wysłanników - odparła.
Psy najwyraźniej mają potrzebę wierzyć w kochające bóstwo, które nie popełnia błędów i świeci przykładem. Dlatego jego usposobienie rozpatrywane jest w takich kategoriach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Pią Lis 21, 2014 12:35 pm

Wolnym krokiem, łapa za łapą zjawiła się w owym miejscu. Powietrze było wilgotne, trudno się dziwić , jak w okolicy było pełno wody. Ahhh ciężko mówić jak nienawidziła tego całego zgiełku życia. To straszne, bo życie niby jest piękne ale również takie niby bolesne... Death usiadła gdzieś na uboczu w swej charakterystycznej pelerynce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Y'Nahel
Dorosły pies
avatar

Male Liczba postów : 14
Join date : 19/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Egiptu

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Pią Lis 21, 2014 12:52 pm

Jakże to było niedorzeczne, że po takim miejscu mogła kręcić się istota taka, jak Nahel. Opętany Prorok, niesiony istotą Pustki, unosił się leniwie nad ziemią, zmierzając powolnie w sobie znanym kierunku. Jego oczy ostro spoglądały przed siebie, swym blaskiem przeszywając wszystko, co tylko w nie spojrzało. Gdy tylko się zbliżał, wszystko wydawało się powoli umierać. - Icathia wzywa... - Wydał się z jego gardła zdeformowany, zachrypły głos. Ale to nie pies mówił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Death
Dorosły pies
avatar

Female Liczba postów : 129
Join date : 12/11/2014
Age : 23
Skąd : Z Daleka

PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   Pią Lis 21, 2014 12:56 pm

Spojrzała na przybyłego psa z pogardą, Phy, za kogo on się uważa? Wyglądał tak dostojnie a zarazem śmiesznie, biła od niego taka zimna aura, a ponoć to ona jest panią śmierci. Zamiotła ogonem dookoła siebie, jak by wyznaczała granice, której przekroczyć ów pies nie może. Zarzuciła jeszcze bardziej kapturek na głowę, by czarna otoczka chroniła jej jestestwo przed spojrzeniem obcych  stworzeń.


Ostatnio zmieniony przez Death dnia Pią Lis 21, 2014 1:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mała Wysepka   

Powrót do góry Go down
 
Mała Wysepka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: WOLNE TERENY :: BEZDENNE PUSTKOWIE-
Skocz do: